Witaj na mojej stronie!
Stworzyłem ją aby relacjonować moje podróże i podzielić się
zdjęciami,
które opisują je lepiej niż słowa. Jako zapalony
fotograf,
nie szczędzę wysiłków aby wszystkie piękne miejsca jakie
odwiedzam
utrwalić na kliszy. Na tej stronie znajdziesz zdjęcia, które
są efektem
połączenia moich 3 pasji: gór, podróży i
fotografii.
Zapraszam!
Aby posłuchać audycji PR1, w której opowiadam o Ameryce
Południowej, kliknij
tutaj
>>

Norwegia
to jeden z najpiękniejszych i najbogatszych krajów na świecie.
Więc kiedy pojawiła się możliwość wyjazdu do pracy, nie zastanawiałem
się ani minuty, choć byłem niecały tydzień po ślubie. Nie miałem okazji
zobaczyć tych najbardziej znanych fiordów czy przepięknych
Lofotów, natomiast zwiedziłem okolice Trondheim. Jest to region
rolniczy, ale góry nigdy nie są daleko w tym pięknym kraju,
gdzie najlepiej mieć kurtkę nieprzemakalną zawsze pod ręką. A także
tabletki na depresję: zimowy dzień w Trondheim trwa zaledwie 4.5
godziny!

Czasami nie trzeba jechać daleko, aby dużo przeżyć i zobaczyć. Dowodem
niech będzie ta 3-dniowa wycieczka rowerowa z Gdańska do Elbląga.
Zaczęło się od perypetii na dworcu PKP w Białymstoku. Potem było
coraz lepiej: prom linowy na Wiśle, jazda leśnymi drogami i pierwsza
noc w namiocie na wydmach. Drugi dzień był jeszcze
lepszy: niekończąca się plaża, zbieranie bursztynów
i smażenie rybek. Do tego znalazłem 400 zł i
oświadczyłem się
Eli! Ostatni dzień zaczął się od bliskiego spotkania
z sową i z wężem, a zakończył pedałowaniem przez całe Żuławy Wiślane aż
do Elbląga.
zdjęcia
trasa wycieczki - mapa

Tym razem to nie żadna wielka
podróż, nawet nie malutka. Po prostu dobrze płatna
praca. Jednego dnia odebrałem telefon, drugiego kupiłem bilet, a
trzeciego jechałem na lotnisko z moim wielkim plecakiem na
plecach. Kiedy
misja (czytaj: remont) w Paryżu została pomyślnie zakończona,
pojechałem do Chamonix. Tam czekał na mnie Douglas, z którym
rok
temu zdobywałem Mont Blanc. W ciągu 2 tygodni weszliśmy tylko na 1
górę - Pointe Isabella 3761m. Potem pogoda była niestabilna
i
musiałem zadowolić się jazdą na nartach oraz wspinaczką na zamarzniętym
wodospadzie.
zdjęcia

Zapraszam na zdjęcia i relację z jesiennej podróży na
Bałkany! W ciągu 40 dni Ela i ja przejechaliśmy samochodem 8200
kilometrów, odwiedzając 6 krajów. W każdym z nich
było coś wyjątkowego: podziemny lodowiec i malowane monastyry w
Rumunii, górskie krajobrazy w
Czarnogórze czy
piękne plaże nad Morzem Jońskim w Albanii. W Bułgarii największe
wrażenie zrobiło na nas "jaskiniowe miasto" nad Morzem Czarnym, a w
Republice Mołdowy podziemne piwnice Mileștii Mici. Mieści się tam
największa kolekcja win na świecie, licząca 1.5 miliona butelek!
zdjęcia
trasa
podróży - mapa Europy

3 tygodnie.
10 tysięcy kilometrów. 11
stanów i 9 parków narodowych w niemal
wszystkich strefach klimatycznych tego ogromnego kraju. Ta
krótka podróż samochodem z Chicago do Kalifornii
i z powrotem zawiodła nas do najpiękniejszych miejsc kontynentu.
Naturalne łuki, kanion szczelinowy, gejzery i gigantyczne
drzewa. Zeszliśmy na samo dno Wielkiego Kanionu oraz
odwiedziliśmy The Wave, gdzie niesamowite formy kolorowego piaskowca
może podziwiać tylko 20 osób dziennie. Niezłą
przygodą był też rezerwat indiański Havasupai, prawdziwy raj w środku
pustyni.
zdjęcia
trasa
podróży - mapa USA

Wypad w Alpy zimą? Nie mogłem przepuścić takiej okazji!
Tydzień na
nartach w Les Deux Alpes i 3 tygodnie wspinaczki w Chamonix!
Nareszcie zdobyłem Mont Blanc 4807m, najwyższą
górę Alp. Dzięki wyśmienitej pogodzie i dobrym
warunkom weszliśmy na ten technicznie łatwy szczyt bez żadnych
problemów. Połowa zadania była wykonana.
Pozostawało "tylko" wrócić. Niestety,
zachciało nam się zejść lodowcem Bossons i tam napotkaliśmy na poważne
przeszkody. W pierwszy dzień wpadłem do szczeliny, ale szybko
wyszedłem. Natomiast ostatni dzień skończył się na wpadnięciu
do szczeliny Douglasa, stratą plecaka, szukaniu drogi na trudnym
lodowcu nocą oraz prawie 18-to godzinnym marszem bez jedzenia i picia.
Na szczęście jestem tutaj i mogę opowiedzieć całą historię!
zdjęcia

Kiedy przepadł mi bilet powrotny do Londynu, zdecydowałem przedłużyć
podróż o kolejne 2 miesiące i pojechać do Patagonii.
Nareszcie zobaczyłem wieloryby oraz inne zwierzęta
Półwyspu Valdez, spędziłem kilka dni na lodowej pustyni jaką
jest Lądolód Patagoński, przepłynąłem 1500km promem przez
fiordy
chilijskie oraz odwiedziłem wyspę Chiloe. Po tych czternastu
miesiącach podróży przez
prawie
całą Amerykę Łacińską, od Meksyku po Patagonię, byłem jak najbardziej
gotowy do powrotu do "normalnego" świata.
zdjęcia
trasa
podróży - mapa Patagonii